Tomek Fulara – #01 Hammer-on

Basista grający w zespole stanowi część sekcji rytmicznej i jest to jego najważniejsze zadanie. Często jedyne. Oczywiście jako basiści czerpiemy olbrzymią satysfakcję z dobrze podłożonej partii swojego instrumentu i granie dobrych podkładów jest dla nas wielką frajdą. Myślę jednak, że prawie każdy basista, grając koncerty ze swoimi zespołami, chciałby wykonać jakieś efektowne solo basowe, na przykład w momencie, gdy pod koniec koncertu przedstawiany jest skład zespołu. Nawet jeśli nie zagramy aż tak skomplikowanej technicznie solówki jak Victor Wooten czy Wojtek Pilichowski, to będzie to i tak moment koncertu, w którym basista będzie w centrum uwagi.

Oczywiście na charakter tego sola ma wpływ wiele czynników, takich jak na przykład rodzaj wykonywanej muzyki czy stopień zaawansowania technicznego muzyka. Trzeba również uzyskać akceptację pozostałej części zespołu – szczególnie lidera, jeśli Ty nim nie jesteś. Solo basowe musi być na tyle dobre, żeby podnosiło jakość występu całego zespołu. Jeżeli solo będzie słabe i wpłynie negatywnie na ocenę występu zespołu, możecie być pewni, że reszta grupy nie będzie chciała, abyście powtórnie je grali. Dlatego zanim zagramy solo warto poważnie popracować nad swoim warsztatem gry.

Często basista chciałby zagrać efektowne solo techniką slap. W wielu przypadkach niestety na chęciach się kończy. Oglądając koncerty swoich idoli wielu basistów stwierdza, że granie solówek na koncercie jest zdecydowanie poza ich zasięgiem i nawet nie próbuje zacząć ćwiczyć techniki pod kątem sola, gdyż z góry zakłada, że im się nie uda dobrze go zagrać. Czasem jest to winą zbyt małej wiary w swoje możliwości, a niekiedy po prostu zwykłego lenistwa. Często bywa tak, że nawet doświadczeni muzycy, którzy od wielu lat sprawnie grają na basie partie podkładowe, mają opory przed graniem sola koncertowego. Myślę, że w wielu przypadkach wytrwała praca może dać dosyć szybko dobre efekty. A wtedy satysfakcja po zagranym koncercie będzie ogromna.

W moich warsztatach zaprezentuję kilka ważnych rad i ćwiczeń, umożliwiających w miarę szybkie opanowanie podstaw, pozwalających na tworzenie sola techniką slap. Mam nadzieję, że coś dla siebie znajdą tu zarówno młodzi muzycy, jak i bardziej doświadczeni basiści, którzy chcieliby poszerzyć swój warsztat i nauczyć się grać solowe partie slapem.

Zakładając, że basista umie prawidłowo wydobywać dźwięki uderzając strunę kciukiem, zaczynamy naukę od zastosowania techniki hammer on w tym kontekście. Polega ona na tym, że po wydobyciu dźwięku poprzez uderzenie struny, następny – wyższy dźwięk – wydobywamy na tej samej strunie przez energiczne dociśnięcie opuszką palca przy wybranym progu. Stąd nazwa tej „młoteczkowej” techniki. W zapisie nutowym oznaczamy to przez połączenie łukiem dwóch nut przypisanych do dźwięków, które chcemy wydobyć za pomocą techniki hammer-on.

Zanim przejdziemy do ćwiczeń, warto zastanowić się – czy wiem, z jakich dźwięków mogę skorzystać grając partię solową w pewnym utworze.

Podczas mojej pracy edukacyjnej z młodzieżą często zauważam, że młodzi basiści uczą się na pamięć swoich partii podkładu i odgrywają je na koncertach, często nie interesując się, jakie akordy są grane na przykład na gitarach czy klawiszach. W momencie, gdy koledzy z zespołu mówią mu, żeby może zagrał jakieś solo na koncercie, pojawiają się problemy nie tylko techniczne, ale również z tym, jakie zagrać dźwięki.

W tym celu uczymy się skal i zapoznajemy się z harmonią utworu. Jeżeli jeszcze nie znasz żadnych skal, to na początek najłatwiejszą wydaje się być skala pentatoniczna. Na tej właśnie skali oparte będą moje przykładowe ćwiczenia.

Ćwiczymy zawsze z metronomem lub automatem perkusyjnym i zaczynamy od wolnego tempa, stopniowo je zwiększając w miarę czynionych postępów. Zważamy jednak przede wszystkim na precyzję wykonania i dopiero, gdy gramy już dokładnie, można próbować zagrać w szybszym tempie. Niestety wielu młodych basistów zapomina (lub lekceważy) tę zasadę, co prowadzi do nieuchronnych problemów.

Ćwiczenie 1 – w tym przykładzie wykorzystujemy skalę pentatoniczną w tonacji A moll. Tworzą ją dźwięki A C D E G . Jak łatwo się domyślić, można ją wykorzystać do budowania sola w utworach w tonacji A moll. Te same dźwięki ustawione w innej kolejności – C D E G A – utworzą nam pentatonikę durową w tonacji C dur. Należy pamiętać, który dźwięk jest toniką i grając zwracać na niego szczególną uwagę. Jeżeli utwór jest w innej tonacji, odpowiednio transponujemy ten sam układ dźwięków. Na przykład dla tonacji E moll pentatonikę utworzą dźwięki E G A B D, a dla tonacji G dur będą to te same dźwięki grane od G, czyli G A B D E. W ćwiczeniu ogrywamy omawianą skalę wykorzystując technikę hammer-on. Zwróćmy uwagę, że ćwiczymy ogrywając skalę kciukiem na wszystkich czterech strunach, pamiętając o tłumieniu strun. Często basiści wychodzą z założenia, że kciukiem graja się na strunach E i A, a struny D i G się podrywa. My w tych warsztatach ćwiczymy kciukiem na wszystkich czterech strunach, unikając tego typu ograniczeń.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Ćwiczenie 2 to prosty przykład, w którym trzeba zwrócić uwagę w każdym takcie na tłumiony dźwięk, występujący pomiędzy stosowaniem techniki hammer-on, a oznaczony w zapisie nutowym jako „x”. Najlepiej tłumić palcami lewej ręki, uważając, aby przypadkowo nie wydobywały się flażolety. Zagrywki tego typu są bardzo często wykorzystywane przez basistów grających solo. Grane w szybszych tempach, w różnego rodzaju zapętleniach, są bardzo efektowne. Pamiętamy jednak, aby zacząć od wolnego tempa.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Ćwiczenie 3 – w tym przykładzie ważny jest podział rytmiczny i podwójne tłumione uderzenia – dwie szesnastki – w połączeniu z techniką hammer-on.

Rytm może wydać się Wam znajomy choćby z niektórych utworów Marka Kinga z Level 42, na przykład ze starego hitu Hot Water. W ćwiczeniu tym korzystamy z pentatoniki E moll.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Ćwiczenie 4 – w tym przykładzie zwróćcie uwagę na dźwięk G , który pojawia się na końcu trzech pierwszych taktów i jest przedłużony na początek następnego taktu o jedną ósemkę. Oznaczenie takiego przedłużenia w zapisie nutowym jest zapisane, tak jak w przypadku techniki hammer-on, za pomocą połączenia dwóch nut łukiem. Jest on zwany ligaturą. Nuty o tej samej wysokości połączone ligaturą tworzą jedną całość rytmiczną. Uderzamy kciukiem pierwszą nutę i wyliczamy wartość obu nut nie uderzając drugiej. Przykład, podobnie jak poprzedni, wykorzystuje pentatonikę E moll.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

W ćwiczeniach tych graliśmy tylko kciukiem, skupiając się na technice hammer-on. Zachęcam do dokładnego ich przerobienia i wysłuchania nagranych na płycie przykładów. Jeżeli macie w domu taką możliwość, to po przerobieniu przykładów można spróbować je nagrać samodzielnie w różnych tempach i sprawdzić, czy efekt jest zadowalający. Jeśli nie, trzeba ćwiczyć do skutku. Ważne, żeby się nie zniechęcać i konsekwentnie dążyć do celu. W końcu na pewno się uda.

W następnej części moich warsztatów do poznanych w tym numerze umiejętności dodam również ciekawe przykłady z szarpaniem strun, a także przykłady z pull-off.

Życzę wytrwałych i owocnych ćwiczeń.

Udostępnij znajomym:
Słowa kluczowe: Fulara, hammer-on, slap